Home Kosmetologia Joanna Kenny normalizuje wąsik i owłosienie na twarzy u kobiet

Joanna Kenny normalizuje wąsik i owłosienie na twarzy u kobiet


Joanna Kenny jest kosmetyczką i wizażystką, którą na Instagramie obserwuje prawie 44 tys. osób. W opisie na swoim profilu 31-latka wyjaśnia, że “normalizuje to, co sprawia, że czujesz się brzydka”. Joanna zamieszcza na Instagramie zdjęcia bez retuszu i pokazuje, że fałdki, rozstępy czy nieidealna cera są zupełnie naturalne i powszechne, przez co nigdy nie powinny być powodem do wstydu. 

Zobacz również: „Najbardziej lubię w sobie brodę”. 27-latka nigdy nie goliła zarostu i nie zamierza zacząć

Ostatnio Joanna zmierzyła się z kolejnym tabu jeśli chodzi o standardy piękna narzucane kobietom. Kosmetyczka opublikowała zdjęcia, na których eksponuje swój wąsik. W ten sposób pragnie znormalizować owłosienie na twarzy, które dla wielu kobiet stanowi źródło kompleksów. 


Joanna Kenny normalizuje wąsik i owłosienie na twarzy u kobiet 

Do wszystkich moich przyjaciół o ciemnych włosach – mam na sobie nową szminkę i niebieski tusz do rzęs, żeby przypomnieć wam wszystkim, że zarost jest NORMALNY! 

Po raz pierwszy zaczęłam zauważać wąsik nad górną wargą i meszek na twarzy gdy byłam nastolatką. Wstydziłam się i używałam wszystkiego, co wpadło mi w ręce, żeby go usunąć. Ale kiedy mój trądzik się nasilił okazało się, że większość metod usuwania włosków tylko pogarsza sprawę. 

Chociaż w ciągu ostatniego roku moja cera w większości się poprawiła, nie wróciłam do usuwania zarostu. Z natury mam jasne włoski i wiem, że mój meszek nie jest tak widoczny, jak u znajomych, które są brunetkami. 

Ale mimo to wciąż spotykam się z okazjonalnymi trollami w komentarzach, którzy wytykają mi, że mam wąsik! 

Podobnie jak trądzik, pory, bruzdy i zmarszczki, włoski na twarzy są retuszowane przez większość mediów, które dla wielu ludzi stanowią punkt odniesienia w ocenie tego, co jest normalne. 

A zatem – oto ja, normalizująca zarost z myślą o wszystkich, którzy dorastali wierząc, że powinni się wstydzić z tego powodu. 

– napisała Joanna na Instagramie. 


Parę dni później kosmetyczka opublikowała kolejne zdjęcie z wąsikiem, które podpisała: 

W mojej egzystencji nie chodzi o to, czy uważacie, że jestem piękna. Koniec, kropka.  

Zarost nie czyni mnie brudną. 

Zarost nie czyni mnie gorszą kobietą. 

Akceptowanie wąsika nie oznacza, że o siebie nie dbam. 

Widoczny zarost nie oznacza automatycznie, że mam problemy z hormonami. Nie oznacza też, że przez jego normalizowanie nie chcę, żeby ludzie się na to leczyli. 

Zarost i bujne owłosienie ciała mogą być dziedziczne. 

To, że nie usuwam mojego zarostu nie oznacza, że nie zgadzam się z osobami, które to robią. Chodzi o to, że każdy z nas powinien mieć wolność i podejmować wybory dla swoich ciał, bez strachu i osądzania. 


Zdjęcia Joanny spotkały się z wieloma entuzjastycznymi reakcjami, a mnóstwo osób dziękowało jej za szczerość i podjęcie tego tematu. Mimo to kosmetyczka wciąż dostaje wiele wiadomości od hejterów. 


Dlaczego niektórzy ludzie, którzy konfrontują się z rzeczywistością reagują w taki sposób? 

Takie komentarze tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, jak ważne są takie zdjęcia! 

Jeśli dorastałaś wierząc, że zarost u kobiet jest nienormalny (jak większość z nas), jesteś ofiarą mediów. Zamiast myśleć samodzielnie, przyjęłaś te same opinie białych, uprzywilejowanych mężczyzn, którzy dyktują społeczeństwu co znaczy “piękno”. Nie powinnaś siebie winić. Wyobraź sobie wszystkie biznesy, które by upadły, gdybyśmy jutro obudzili się i pokochali nasz wygląd. 

Media społecznościowe są naszą szansą na to, aby uwolnić się od świata, który definiuje rzeczy tylko jako piękne albo brzydkie, jako ikony albo dziwaków. 

Masz wybór – konformizm albo konfrontacja. 

I chociaż możesz nigdy nie poczuć się gotowa na to, aby pokazać światu prawdziwą siebie, wciąż możesz wspierać osoby, które to robią. A jeśli nie jesteś w stanie tego zrobić, scrolluj dalej. 

Nie jestem owłosiona jak mężczyzna, jestem owłosiona jak CZŁOWIEK. Nie wierzę, że wciąż muszę bronić tego faktu w roku 2021 

– napisała Joanna na Instagramie. 


Co sądzicie o słowach Joanny i jej misji normalizowania tego, co jest uważane za “brzydkie”? 

Zobacz również: Po latach wstydu wyrzuciła golarkę. Owłosiona klatka piersiowa jest jej dumą





Source link

- Advertisement -Urządzenie do mikrodermabrazji

Stay Connected

Must Read

- Advertisement -

Related News

- Advertisement -sprzęt kosmetyczny